– Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która w sposób sprawniejszy przygotowała i wykonuje inwestycje drogowe, jest pewnym wzorcem, do którego powinniśmy nawiązywać, jeżeli chodzi o organizację spółki PKP PLK – mówił wczoraj w sejmie Zbigniew Rynasiewicz, przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. Zbigniew Rynasiewicz prezentując stanowisko Platformy Obywatelskiej po informacji ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Sławomira Nowaka na temat stanu bezpieczeństwa obywateli w transporcie kolejowym oraz powodów opóźniających się inwestycji drogowych i kolejowych podkreślił, że ocena sytuacji polskich kolei wymaga spojrzenia, które uwzględnia wszystkie za i przeciw. Przypomniał, że według informacji PKP Polskie Linie Kolejowe, na dzień 31 grudnia ub.r. w 36% stan infrastruktury kolejowej jest dobry, w 35% jest dostateczny, w 24% jest niezadowalający, a w 5% jest po prostu zły. – Tak mamy sytuację i teraz jest pytanie dlaczego. Oczywiście jest wiele uwarunkowań i słuszne są też te głosy, gdy państwo krzyczycie z sali, że były różne możliwości, bo były. Jesteśmy w takim okresie, kiedy możemy wydawać środki europejskie i unijne. Był taki moment, w którym inne rządy przed nami takiej możliwości nie miały, to też jest prawda i o tym trzeba wyraźnie powiedzieć. Nie jest winą naszego rządu, że stan Polskich Linii Kolejowych jest taki, a nie inny. To nie jest wina tego rządu czy tej koalicji – mówił Rynasiewicz. – My zastaliśmy taką sytuację, że polskie tory wyglądają tak, jak wyglądają, że mamy naprawdę dużo do zrobienia. Właśnie w przypadku polskich torów najbardziej widać wszystkie inwestycje, najbardziej widać to, czego chcemy, ten ambitny plan skoku cywilizacyjnego, który musimy wykonać, co wszyscy powinniśmy wspierać, bez względu na to, w której części sali siedzimy. Można powtórzyć wszystkie dane, które pokazują, ile środków inwestycyjnych poszczególne rządy przeznaczyły na modernizacje, rewitalizacje, przebudowę polskich torów czy modernizację linii kolejowych. Oczywiście wypadamy w tej klasyfikacji najkorzystniej, powiem tak: czas naprawy polskich torów zaczął się dopiero za tych rządów – tłumaczył przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. Zbigniew Rynasiewicz wymienił także zadania, które stoją przez ministrem Sławomirem Nowakiem w celu poprawy ich sytuacji. – Po pierwsze, chodzi o ujednolicenie przepisów bezpieczeństwa w transporcie kolejowym i dostosowanie ich do standardów europejskich. Jak państwo doskonale pamiętacie, w poprzedniej kadencji wspólnie pracowaliśmy nad przepisami, zmianą ustawy o transporcie kolejowym, implementacjami dyrektyw europejskich, wreszcie nad zwiększeniem kompetencji Urzędu Transportu Kolejowego, i zrobiliśmy to dobrze. Ostatnie smutne wydarzenia przyczyniają się jak gdyby do podtrzymania dyskusji na temat tego, czy kompetencje regulatora kolejowego są takie, jakie powinny być. Wszyscy uważamy, oczywiście my też wielokrotnie o tym mówiliśmy, że pewnie pozycja regulatora kolejowego musi być jeszcze mocniejsza i silniejsza. Jest tu pełna zgoda, bo o tym mówił pan minister Nowak, wcześniej zauważał to minister Grabarczyk i zmieniliśmy odpowiednie zapisy. Pewnie jeszcze trzeba będzie nad tym popracować – uważa poseł PO. Następna kwestia dotyczy wydatków, wsparcia działań utrzymaniowo-naprawczych PKP PLK. – W tym przypadku też wszyscy powinniśmy się bić w piersi. W poprzedniej kadencji nastąpił wreszcie pozytywny ruch zmierzający do tego, aby skarb państwa miał jeszcze więcej udziałów w tej spółce. Pamiętajmy, że PKP PLK jest spółką córką PKP SA, że można powiedzieć, oczywiście w sposób pośredni, że skarb państwa ma pełną własność, ale tak naprawdę nie jest pełnym właścicielem tej spółki. Dlatego gdy oceniamy działalność Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i porównujemy jej osiągnięcia – słyszałem te głosy z sali – czyli to, że 90% środków w zasadzie jest już rozpisanych, jeżeli chodzi o inwestycje drogowe, z tym, że rozpisanych jest 36%, jeżeli chodzi o inwestycje kolejowe, to trudno to zrobić, dlatego że stan prawny PKP PLK SA jest inny. Jest im trudniej i było im trudniej, bo musieli pokonywać dodatkowe trudności, żeby nawet przystąpić do przygotowywania opracowania inwestycji z racji swojego statusu prawnego. To też musimy zmienić – powiedział Zbigniew Rynasiewicz sugerując, że wzorcem dla PKP PLK powinna być Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Kolejna kwestia to wsparcie działań inwestycyjnych. – W latach 2008–2011 wyniosło ono ponad 11 mld zł, i to jest właśnie ten postęp, który jest również wynikiem sprawniejszej działalności. Bo to nie są tylko środki pochodzące z budżetu europejskiego, ale są to także środki budżetowe, środki z krajowego Funduszu Kolejowego. Ten system zaczyna działać, funkcjonować. Myślę, że państwo też tak to ocenicie, bo ten system działa i funkcjonuje i to wyraźnie widać – zaznaczył. Podkreślił on również rolę samorządów wojewódzkich w procesie poprawy stanu polskich kolei. – W tej chwili w Polsce trwa bardzo mocno ożywiona i nacechowana pewnymi emocjami, jeżeli chodzi o stronę społeczną, dyskusja ze stroną samorządową, w której oczywiście bierze udział również minister transportu, na temat przyszłości Przewozów Regionalnych. Ale nie ma nic złego w tym, że w proces poprawy infrastruktury kolejowej, jak również w proces zakupu taboru, w cały ten system udało się włączyć, wprowadzić samorząd, który, jeśli chodzi o perspektywę finansową, bardzo mocno w to wszedł i, jak państwo doskonale wiecie, jest bardzo zainteresowany tym, aby w dalszym ciągu wspierać takie działania w przyszłej perspektywie finansowej, w której regiony będą miały jeszcze większe możliwości – uważa przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. Odniósł się także do przyczyn opóźnień inwestycji kolejowych. Jego zdaniem wpływ na to ma kilka kwestii. Jedną z nich jest sprawa procedur uzyskiwania uzgodnień, decyzji administracyjnych. – Bardzo trudno było zmienić pewne zapisy dotyczące Prawa budowlanego. Pewne procesy udało się zamknąć w poprzednich latach, ale mamy tu jeszcze wiele do zrobienia. Bez wspólnego wysiłku, całej Izby, bez dobrego kodeksu budowlanego czy dobrej ustawy Prawo budowlane tego po prostu się nie zrobi. Tu musi być pełna współpraca. Kolej, tak jak i drogi, nie jest polityczna – powiedział poseł PO. Następna kwestia to długotrwały proces pozyskiwania gruntów pod inwestycje. – Dotyczy to dróg, dotyczy to również kolei. Mamy tutaj pewne efekty, znaczne, bo uważam, że udało nam się wiele zrobić, ale ten proces wymaga jeszcze korekty i przyspieszenia. Myślę, że to nie ulega wątpliwości – stwierdził. Zdaniem Zbigniewa Rynasiewicza na opóźnienia miały wpływ także procedury przetargowe. Słynne dyskusje o najniższej cenie, o wielu kwestiach dotyczących rozstrzygnięć, odwołań, możliwości przedłużania wyboru wykonawcy, analizy specyfikacji. Państwo to doskonale znają, wszyscy ci, którzy funkcjonują w tym procesie inwestycyjnym – zwracał się posłów.
źródło: Rynek Kolejow, 16.03.2012 r
Platforma Obywatelska jest przeciwna likwidacji powiatów - powiedział poseł Zbigniew Rynasiewicz - szef podkarpackich struktur tego ugrupowania. W ten sposób gość Radia Rzeszów skomentował informacje, że za likwidacją niektórych sądów rejonowych kryje się utajony pomysł likwidacji powiatów. Co więcej - zdaniem posła Rynasiewicza należy zastanowić się nad zwiększeniem kompetencji dla powiatów. Poseł Rynasiewicz skomentował również sytuację, jaka miała miejsce podczas ostatniej sesji rady miasta Rzeszowa. Jak powiedział nasz gość - Platforma Obywatelska jest za powiększeniem miasta, co spowoduje, że Rzeszów w przyszłości będzie metropolią. Natomiast wśród radnych jest wyraźny spór dotyczący metod poszerzenia granic.
Źródło
Rynasiewicz: A2 nie powinna powstać na siłę Coraz częściej pojawiają się niepokojące sygnały o problemach firmy Dolnośląskie Surowce Skalne, która zajmuje się budową odcinka C autostrady A2. Dziś firma zaprzeczała informacjom o rzekomej upadłości. Czy słusznie przekazano firmie budowę po chińskim konsorcjum COVEC? Po zerwaniu umowy z konsorcjum COVEC, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i autostrad przekazała plac budowy firmie DSS. Według posła Platformy Obywatelskiej, Zbigniewa Rynasiewicza, nie było podstaw, by twierdzić, że postępowanie GDDKiA było błędne. – Patrząc na przesłanki, które wtedy były, decyzja była słuszna. Coś trzeba z tym zrobić. Chodziło o to, żeby budowa trwała – mówi Rynkowi Infrastruktury poseł. – My dzisiaj będziemy poruszać te sprawy na Komisji infrastruktury, na której obecna będzie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Wypytamy GDDKiA, jaki jest plan w tej sprawie – dodaje Rynasiewicz. Problemy wykonawcy mogą przełożyć się na opóźnienia w powstaniu odcinka A2 na mistrzostwa Euro 2012 i brak zapewnienia przejezdności, jednak poseł PO twierdzi, że zbytnie przyspieszanie prac nie będzie korzystne. – Nie można nic robić na siłę. Ważne, żeby autostrada była wykonana dobrą techniką budowlaną. Jeżeli ma być zrobiona na łapu-capu, to lepiej, żeby tak nie było – mówi Rynasiewicz.
źródło: Rynek Infrastruktury http://www.rynekinfrastruktury.pl
"Przewidujemy że regiony w nowej perspektywie otrzymają większe środki niż obecnie" mówiła Minister Rozwoju Regionalnego Elżbieta Bieńkowska podczas czwartkowej (19. bm.) wizyty w Rzeszowie.
Podczas wizyty w stolicy podkarpacia Elżbieta Bieńkowska spotkała ze studentami dwóch rzeszowskich uczelni: Uniwersytetu Rzeszowskiego i Wyższej Szkoły Prawa i Administracji. Była to równiez okazja do prezetacji inwestycji które zostały i są nadal realizowane ze środków unijnych. W Wypadku Uniwersytetu Rzeszowskiego to kompleks naukowo-dydaktyczny ZALESIE za ponad 120 mln zł, natomiast Wyższa Szkoła Prawa i Administracji która od lat skutecznie pozyskuje środki UE może pochwalić się najnowszą inwestycją w postaci budynku Collegium Securitas który powstał za ponad 13 mln złotych.
Uczelnia ta była również współorganizatorem panelu dyskusyjnego z udziałem przedsiębiorców nt. wpływu nowej perspektywy finansowej UE na rozwój i promocję przedsiębiorczości na Podkarpaciu. Przedsiębiorcy opowiadali o projektach, które udało się im zrealizować dzięki funduszom unijnym, ale także o problemach, z jakimi się spotykali, zanim uzyskali dofinansowanie. Debacie przysłuchiwało się również kilkuset studentów WSPiA.
Minister Elżbieta Bieńkowska spotkała się również z dziennikarzami na konferencji prasowej. Pytania dotyczyły głównie nowej perspektywy finansowej, która według ostrożnych prognoz Ministra da Polsce około 10 mld euro więcej niż dotychczas. Podkreśliła również że trwają prace nad tym, aby regiony mogły samodzielnie dysponować większymi środkami, dotychczas było to 25% całego budżetu.