Jestem stąd...

Od zawsze i na zawsze związany z Ziemią Leżajską i Podkarpaciem...

Read more

Dla Polski, dla Podkarpacia

Urodziłem się w epoce ograniczonej suwerenności Polski ...

Read more

Konsekwencja i upór...

Jestem z 4 października 1963 roku, spod znaku wagi, a ten zodiakalny stygmat narzuca dążenie do równowagi, bezstronności i sprawiedliwości...

Read more

Doświadczenie...

Uczyłem się i zdobywałem doświadczenie od sprawowania urzędu wójta, potem mandatu posła, potem urzędu starosty i znów posła.

Read more

Biuletyn Miejski - Styczeń - Luty - Barbara Woś-Lisiecka

Posłem na Sejm RP jest Pan trzecią kadencją. Zawsze pracował Pan w kilku komisjach, między innymi finansowej i rolnictwa. Tym razem – choć komisji rolnictwa pozostał Pan nadal wierny, przypadła Panu funkcja przewodniczącego Komisji Infrastruktury. To prawdziwy moloch, łączący działania kilku resortów.

Tak się złożyło, że jestem Przewodniczącym Komisji Infrastruktury, która w tej chwili jest największą komisją w Sejmie. W obszarze jej działań znajduje się bardzo szeroki zakres zadań Ministerstwa Infrastruktury, które w rządzie premiera Tuska przejęło obowiązki kilku innych istniejących w przeszłości resortów. Komisja, którą kieruję zajmuje się całym ogromem problemów związanych z transportem, żeglugą morską i budownictwem. Moja uwaga skupiała się na organizowaniu pracy komisji, na współpracy z resortem infrastruktury i na procesie legislacyjnym, dotyczącym tych ważnych dziedzin życia kraju. To główne moje zadanie. W ciągu roku odbyliśmy ponad sto pięćdziesiąt posiedzeń komisji. Spędziliśmy na nich prawie pół roku. A mamy jeszcze 5 stałych podkomisji. Natomiast w komisji rolnictwa pracowałem od pierwszych dni moich parlamentarnych działań, a poza tym – lub może w szczególności – dlatego w niej pozostałem, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, jak ważne są dla ludzi z Podkarpacia problemy związane z rolnictwem.

Powiedział Pan, że Komisja Infrastruktury ma pięć podkomisji. Jak dzielone są obowiązki?

Poszczególne podkomisje zajmują się tak ważnymi dziedzinami życia, jak: transport drogowy, kolejowy, lotniczy, żegluga morska, telekomunikacja, budownictwo, planowanie przestrzenne, dotacje unijne.

Jaki był dla Pana jako parlamentarzysty ten miniony rok?

Był trudny i niezwykle pracowity. Ale bardzo owocny.

Dał Panu satysfakcję?

Tak. Jestem zadowolony. I z tego, że atmosfera pracy była właściwa, i z tego, że udało nam się rozwiązać bardzo wiele ważnych problemów oraz stworzyć nowe rozwiązania legislacyjne, które między innymi w znacznym stopniu uwalniają cały proces inwestycyjny w ramach budowy dróg ekspresowych i autostrad, kolei, budownictwa mieszkaniowego. Przygotowaliśmy kilka pakietów bardzo ważnych ustaw. Przez ten rok przeanalizowany też został cały obszar spraw związanych z telekomunikacją, lotnictwem, z gospodarką morską. Ja osobiście najbardziej cieszę się z tych ustaw, które dają możliwości tego, żeby w Polsce te inwestycje, które są konieczne: drogowe, kolejowe, lotnicze, morskie mogły być realizowane szybciej. Od tego zależy uzyskanie środków pomocowych z Unii i od tego zależy też nasz sukces.

Jaki zakres prac legislacyjnych jest udziałem parlamentarzystów skupionych w Komisji Infrastruktury?

Pierwsza bardzo istotna sprawa to usprawnienie całego procesu inwestycyjnego. Prawo o zamówieniach publicznych – całkowicie nowo napisana ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym. I ustawa, którą sam prowadziłem pod początku do końca, o koncesji na roboty budowlane i usługi. One pozwalają udrożnić cały proces wyboru wykonawcy, a z drugiej strony pozwalają też - co w minionych latach było niemożliwe - łączyć w sposób nie korupcyjny możliwości, które płyną nie tylko z sektora publicznego czyli pieniądze budżetowe, ale i płynące z sektora prywatnego. Uważam, że zakończenie prac nad tym tematem jest dużym sukcesem. Druga sprawa to proces inwestycyjny, czyli przemodelowanie prawa budowlanego, prawa o zagospodarowaniu przestrzennym, geodezyjnego itd. Zakończyliśmy prace w Komisji nad prawem budowlanym, będziemy rozpoczynać prace nad ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym. Do tej pory obowiązywało pozwolenie na budowę, teraz wystarczy rejestracja budowy. Bo tu chodzi o przyspieszenie procesu inwestycyjnego. Tym względem kierowaliśmy się też przygotowując specustawę drogową, która zapewnia możliwość wywłaszczeń, a w konsekwencji przyspieszenie budowy dróg ekspresowych i autostrad. Opracowaliśmy podobną ustawę dotyczącą zagospodarowania dworców kolejowych.

Czy dzięki niej jest szansa, by dworzec PKP w Leżajsku przestał straszyć swym wyglądem?

Doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że ten majątek zbędny dla kolei może być teraz zagospodarowany przez samorządy. Teraz rozmowy samorządu miasta z PKP na temat zagospodarowania dworca i całego terenu przydworcowego będą łatwiejsze.

Skoro już jesteśmy na gruncie leżajskim, zapytam o obwodnicę miasta...

... jeśli proces przygotowań zakończy się pozwoleniem na budowę, to będzie budowana. Nie znam takiego przypadku w Polsce, żeby zrezygnowano z powstania inwestycji, gdy wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Myślę, że jeszcze w tym roku zacznie się jej budowa.

Ma Pan swój udział w tym, by ta obwodnica powstała. Budował Pan w resortach pozytywny wizerunek tej idei.

Nie ukrywam, że po części to także i moja rola, ale władze Leżajska od lat z tak wielkim przekonaniem i samozaparciem zabiegały o tę obwodnicę, że mogło się to skończyć tylko jednym – jej budową.

Wróćmy do Sejmu. Mówi Pan o aktach prawnych pozwalających przyspieszenie budowy dróg ekspresowych i autostrad. A co z naszą koleją i lotnictwem? Czy kiedyś będziemy mogli podróżować szybciej i wygodniej także i tymi środkami lokomocji?

Przez ten rok przepracowali wszystkie ustawy dotyczące kolei, przyspieszyliśmy proces usamodzielniania się spółek kolejowych. Trzeba było podjąć skomplikowany proces ustawodawczy. To samo dotyczy transportu lotniczego. Udało nam się zagwarantować środki na budowę A4, S19 i linię kolejową E30 z Wrocławia do Lwowa i Kijowa. Zakończyliśmy prace nad ustawą o lotniskach regionalnych, pracujemy nad prawem telekomunikacyjnym, nad komercjalizacja Poczty Polskiej. Naprawdę zrobiliśmy bardzo dużo.

A co przyniesie Komisji nowy rok?

Początek roku to przede wszystkim prace nad nowym prawem telekomunikacyjnym, prawem o zagospodarowaniu przestrzennym. Następna sprawa to przyspieszenie modernizacji lotniska w Jasionce. Kolejne problemy to wciąż prace legislacyjne dotyczące Poczty Polskiej i PKP. Te zmiany są konieczne. Nie możemy stać w miejscu, bo nie dopędzimy świata. On się zmienia na naszych oczach. Wchodzą nowe technologie, nowe rozwiązania i nowe umiejętności, które trzeba będzie sobie przyswoić. Nie wiem, czy w tych działaniach legislacyjnych mamy odpowiednio dużo wyobraźni, dlatego nie mogę powiedzieć, że to co robimy teraz, będzie nadal dobre za 5 czy 10 lat. Można mówić o pewnej stałości w sferze wartości - wiadomo, że powinniśmy być konserwatywni w sferze moralności, ale nie w sferze nowych rozwiązań technologicznych.

Dziękuję za rozmowę i w imieniu nas, zwyczajnych obywateli naszego Kraju, życzę podejmowania najlepszych i najskuteczniejszych decyzji.

Ja też dziękuję i obiecuję, że się o to postaramy. Cały czas mamy to na uwadze. Na koniec chciałbym podziękować wszystkim samorządowcom powiatu poczynając od Burmistrza Leżajska za to, że się starają o to, by miasto i powiaty się rozwijały. Dziękuję za współpracę. Myślę, że ten rok będzie trudniejszy, bo wchodzimy w ogólnoświatowy kryzys gospodarczy, i trzeba nam będzie ogromnego wysiłku, by iść na przód.

facebook nk

   Bądź na bieżąco...

Biuro Poselskie Posła Zbigniewa Rynasiewicza w Leżajsku

ul. Mickiewicza 18, 37-300 Leżajsk

tel. (17) 242-70-22

kom. 722 397 448 

fax (17) 242-70-22

e-mail:  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Biuro czynne od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 16.00