18 sierpnia 2010


W sobotę poznamy m.in kandydata na prezydenta Rzeszowa oraz usłyszymy zespół Pectus.
W sobotę (21 sierpnia) na rzeszowskim rynku podkarpacka PO przedstawi kandydata partii na prezydenta Rzeszowa oraz prezydentów pozstałych podkarpackich miast.
Prezentację poprzedzi inauguracja kampanii informacyjnej jaką zamierza przeprowadzić Platforma we wrześniu - „To będzie akcja, poprzedzająca kampanię wyborczą do samorządów" - mówi Zbigniew Rynasiewicz, przewodniczący Regionu.
Akcja ma na celu pokazanie tego co Platforma zrobiła dla Podkarpacia w trwającej kadencji parlamentu i samorządu. „Chcemy konkretnie pokazać, co udało się zrobić dla regionu i zaprzeczyć w ten sposób opinii PiS o zapomnianym przez PO Podkarpaciu".
Sobotnim koncertem zespołu PECTUS na rzeszowskim rynku PO chce podziękować mieszkańcom Podkarpacia za wsparcie okazane parlamentarzystom i samorządowcom w realizacji rozbudowy lotniska, budowy autostrady i obwodnic, rozwój infrastruktury naukowej i sportowej.
źródło:
http://www.podkarpacki.platforma.org/aktualnosci,,10041,regionalne.html
* * *
29 lipca 2010

"Gazeta Wyborcza" z dnia 29.07.2010 - Artur Gernand, Małgorzata Bujara
Konsternacja po decyzji rządu, który nie zgodził się na przyłączenie do Rzeszowa Matysówki. Ratusz zaskoczony, nawet burmistrz Tyczyna mówi, że to zła decyzja. Krzywią się też politycy PO. Dziś szef podkarpackiej Platformy będzie o tym rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem
To miała być czysta formalność. Przyłączenia chcieli sami mieszkańcy Matysówki, była pozytywna opinia wojewody podkarpackiego. Także projekt rozporządzenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji zakładał, że od 1 stycznia 2011 roku Rzeszów powiększy się o Matysówkę. To 1500 mieszkańców i 5 km kw powierzchni. Ale na wtorkowym posiedzeniu rząd dla poszerzenia Rzeszowa powiedział: nie.
Piękne tereny nie dla Rzeszowa
To zaskoczyło rzeszowski ratusz.
- Sprawdzamy, czy prawo daje możliwość interweniowania jeszcze w tej sprawie - mówi Marcin Stopa, sekretarz miasta.
Zaskoczone są także władze Tyczyna, do tej gminy teraz należy Matysówka. - Spodziewałem się, że Matysówka zostanie przyłączona do Rzeszowa. Już się nawet z tym pogodziłem - mówi Kazimierz Szczepański, burmistrz Tyczyna.
- To nie jest dobrą decyzją. W kwietniu mieliśmy rozpoczynać tam budowę wodociągu, na który mieszkańcy czekają od dawna. Udało nam się zdobyć dofinansowanie unijne. I wycofaliśmy się z części programu, właśnie tej dotyczącej Matysówki. Bo to sołectwo miało iść do miasta, a pieniędzy nie można było przesunąć na Rzeszów. W wyniku decyzji rządu Matysówka nie będzie miała w najbliższym czasie wodociągu. Tyczyn go nie wybuduje, Rzeszów także - dodaje Szczepański.
Dlaczego rząd nie zgodził się na przyłączenie Matysówki? - Mogę tylko przypuszczać, że to sam Rzeszów coś zadziałał. Może zobaczyli, ile trzeba w Matysówce zainwestować i po cichu się wycofali? Prezydent Ferenc zawsze przyłączał tereny rozwinięte, takie, gdzie nie trzeba zbyt wielu inwestycji. A w Matysówce są duże potrzeby - snuje domysły Szczepański.
- Tego się nie chce nawet komentować - tak na opinie burmistrza Tyczyna reaguje sekretarz Stopa. - Matysówka to piękne tereny, które są potrzebne miastu. Nie boimy się takich wyzwań.
Członkowie społecznego komitetu działającego na rzecz włączenia Matysówki do Rzeszowa nie wiedzą, czy będą starać się wpłynąć na zmianę decyzji Rady Ministrów. - Jesteśmy zdziwieni, ale nie chcemy podejmować pochopnych działań. Zbieramy się w czwartek i wtedy podejmiemy decyzje - mówi Krystyna Stachowska, szefowa społecznego komitetu.
Sprawie z bliska przygląda się wiceminister skarbu Jan Bury, polityk PSL z Rzeszowa. - Podczas posiedzenia rządu premier Donald Tusk zasugerował, by zgodzić się na zmianę granic tylko w tych przypadkach, w których nie było żadnych kontrowersji. To się stało pod wpływem emocji, które budzi sprawa poszerzenia w Skierniewicach i Kraśniku. Dlatego rząd postanowił, by pozwalać na zmianę granic tylko tam, gdzie wszystkie szczeble opowiadały się za. W przypadku Rzeszowa przeciwko była rada gminy Tyczyn i rada powiatu rzeszowskiego. Dlatego wniosek przepadł - słyszymy.
PO: to była zła decyzja
Prezydent Tadeusz Ferenc, choć sam jest czynnym politykiem SLD, od dawna puszcza oko do Platformy. W ub. roku poparł w eurowyborach ówczesną szefową podkarpackiej PO Elżbietę Łukacijewską, w niedawnych wyborach prezydenckich ogłosił przed ich drugą turą, że będzie głosował na Bronisława Komorowskiego. Przy każdej okazji opowiada, że Rzeszów wiele zyskuje dzięki rządowi.
Politycy PO z kolei deklarują, że opowiadają się za poszerzeniem Rzeszowa.
- Jesteśmy też zaskoczeni decyzją rządu, bo my, politycy Platformy, opowiadamy się za poszerzaniem Rzeszowa. Szkoda, że rząd postanowił inaczej - mówi europosłanka Łukacijewska. I snuje domysły: - Może stało się tak dlatego, że zbliża się okres wyborów i rząd nie chciał, żeby takie sprawy były tematem walki wyborczej.
Z kolei poseł Zbigniew Rynasiewicz, szef podkarpackiego PO, mówi wprost, że stało się źle. - Jestem zdziwiony. W czwartek będę na spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem. Zapytam o przyczyny tej decyzji i powiem wprost, co o tym myślę. Poproszę też o zmianę decyzji - mówi poseł Rynasiewicz.
Wg niego Rzeszów musi się nadal powiększać. Zwłaszcza o tereny na północ od swoich granic. - Musi wchłonąć te ziemie, na których będą węzły autostradowe. To bardzo ważne. W Sejmie pracujemy nad projektem ustawy, która pozwoli na zwalnianie z opłat za wjazd na autostradę mieszkańców aglomeracji, w tym przypadku Rzeszowa. Bo dla rzeszowian odcinek autostrady na północy będzie po prostu obwodnicą. Będą z niej korzystać każdego dnia. Nie chcielibyśmy, by za to musieli płacić. Ale projekt ustawy zakłada, że ten wjazd na autostradę musi być na terenie miasta - zaznacza Rynasiewicz.
* * *
23 lipca 2010

Podczas ostatniego weekendu 23-25 lipca Poseł Zbigniew Rynasiewicz uczestniczył w uroczystościach związanych z obchodami Dni Grodziska. Pierwszego dnia obchody święta gminy rozpoczęły rozgrywki sportowe. Osią drugiego dnia obchodów były uroczystości patriotyczne. „Myśląc Ojczyzna…” to hasło, które stało się myślą przewodnią sobotniego programu. Uroczystości zapoczątkowała Msza św. w intencji Ojczyzny i Orkiestry Dętej. Po niej młodzież z Zespołu Szkół w Grodzisku Dolnym wystąpiła z krótkim programem artystycznym, a następnie wszyscy udali się pod odnowiony Krzyż Grunwaldu, gdzie odsłonięto trzy pamiątkowe tablice, poświęcone 600-nej rocznicy bitwy pod Grunwaldem, upamiętniające ofiary zbrodni Katyńskiej i katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Posadzono też 5 Dębów Katyńskich, upamiętniających żołnierzy grodziskich poległych w Katyniu.* * *
12 lipca 2010

12 lipca 2010 roku w Rudnej Małej oddano do użytku nową sortownię Poczty Polskiej. Poświęcenia dokonał Biskup Ordynariusz Diecezji Rzeszowskiej ksiądz Kazimierz Górny. W wydarzeniu uczestniczył poseł Zbigniew Rynasiewicz
W Rudnej Małej powstał Węzeł Ekspedycyjno-Rozdzielczy, który przejął funkcje wcześniej istniejących węzłów w Rzeszowie oraz w Krośnie. Wraz ze zmianą lokalizacji poprawiły się warunki pracy oraz warunki socjalne. Do podstawowych zadań nowo powstałej sortowni, należy opracowywanie przesyłek (paczek, listów, przesyłek kurierskich) nadawanych na terenie województwa podkarpackiego do innych części kraju i świata oraz tych, które przesyłane są do naszego województwa. Z węzła wyjeżdżają kursy obsługujące placówki pocztowe, zlokalizowane w województwie podkarpackim oraz kursy do innych węzłów pocztowych w kraju. Węzeł Ekspedycyjno-Rozdzielczy Rudna Mała dysponuje też połączeniem lotniczym, które rozpoczyna swój bieg na lotnisku Rzeszów - Jasionka.
* * *
06 lipca 2010

Dziękuję za wypełnienie obywatelskiego obowiązku udziału w wyborach. W szczególności zaś, w imieniu Sztabu Wyborczego i całej Platformy Obywatelskiej w Regionie Podkarpackim chcę serdecznie podziękować wszystkim wyborcom, którzy udzielili poparcia Bronisławowi Komorowskiemu w obu turach wyborów prezydenckich. Ufam, że nie zawiedziemy Państwa zaufania, a nadchodzącą kadencja będzie pełna zmian, które pozytywnie wpłyną na rozwój Naszego Regionu. Wierzę również, że przekonamy pozostałych wyborców do programu naszego kandydata oraz Platformy Obywatelskiej, który jest dobry dla Podkarpacia i całej Polski.
Przewodniczący Regionu Podkarpackiego
Platformy Obywatelskiej RP
* * *
27 czerwca 2010

W pierwszy weekend wakacji, posłowie Elżbieta Łukacijewska oraz Zbigniew Rynasiewicz zapraszają na imprezę pod hasłem ,,Bezpieczne Wakacje". Organizatorom akcji zależy aby łącząc edukację z zabawą wpłynąć na zwiększenie świadomości użytkowników dróg w zakresie konieczności przestrzegania przepisów ruchu drogowego. W trakcie imprezy dorośli mieszkańcy Rzeszowa i okolic będą mieli możliwość przekonania się ,,na własnej skórze" co dzieje się z ciałem człowieka w trakcie wypadku a najmłodsi uczestnicy zabawy za pośrednictwem konkursów ITS, Policji oraz Straży Pożarnej zapoznają się z podstawowymi zasadami ruchu drogowego. Na wszystkich chętnych, którzy w tym dniu zawitają na rynek rzeszowski czekają niespodzianki oraz nagrody przygotowane przez licznych sponsorów imprezy. Dodatkowo w trakcie zabawy będzie można zobaczyć występ gimnastyczek z Rzeszowa Jadzi Paszko oraz Dominiki Drewniak oraz pokaz taneczny w wykonaniu Szkoły Magdaleny Wiśniewskiej. Zwieńczeniem imprezy będzie wielki koncert w trakcie którego wystąpią rzeszowskie zespoły Guitar Force i Amiti oraz gwiazda wieczoru Varius Manx. Niedzielne spotkanie zakończy specjalnie na ta okazję przygotowany pokaz sztucznych ogni, oczywiście pod czujnym okiem Straży Pożarnej.
Całość imprezy została objęta honorowym patronatem Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka.
* * *
31 maja 2010

"Super Nowości" z dnia 31.05.2010
- Ludzie najlepiej pomagają wtedy, kiedy sami z siebie chcą pomóc - mówi jeden z polityków. Swoisty podatek solidarnościowy, nałożony na lepiej uposażone warstwy społeczeństwa - taki pomysł na uzyskanie pieniędzy na likwidację skutków powodzi zaproponował prof. Grzegorz Kołodko. Pieniądze miałyby też pomóc w zabezpieczeniu się na przyszłość przed podobnymi zdarzeniami. Swoje tezy prof. Grzegorz Kołodko przedstawił w artykule na łamach "Rzeczpospolitej". Pisał w nim m.in., że trudno jest dziś oszacować ekonomiczne konsekwencje powodzi, ale nie powinny one przekroczyć pół procenta PKB.
Jednocześnie - według ekonomisty - rząd powinien zastosować specjalne, jednorazowe instrumenty fiskalne w postaci swoistego podatku solidarnościowego, a co najmniej zdecydować się na przejściowe zwiększenie akcyzy, żeby zdobyć pieniądze na wydatki związane z pomocą dla poszkodowanych (wydatki nie oznaczałyby zwiększenia deficytu budżetowego). W odniesieniu do podatku solidarnościowego, byłby on nałożony na lepiej uposażone warstwy społeczeństwa. Taki podatek miałby pomóc w likwidacji skutków powodzi. Zdaniem profesora, z takimi zadaniami finansowo nie poradzą sobie samorządy, przy skromnych dotacjach z budżetu centralnego.
Poseł Zbigniew Rynasiewicz z PO uważa, że powódź spowodowała potężną tragedię, a osobom, które dotknęła powódź, trzeba pomóc w likwidacji szkód i odbudowie zniszczeń. Na to muszą być pieniądze. Ale, jego zdaniem, pomysł specjalnego podatku nie jest dobry.
- Ludzie najlepiej pomagają wtedy, kiedy sami chcą pomóc. To powoduje dużą solidarność wśród Polaków, chociaż nie zwalnia to państwa od pomocy - uważa poseł.
Dodaje, że sam zna zamożne osoby, które włączają się w akcje pomocy powodzianom, ale robią to bez rozgłosu.
Zdaniem polityka PO, system podatkowy trzeba upraszczać. A nałożenie specjalnego podatku w jednej sprawie mogłoby oznaczać, że za jakiś czas ktoś zaproponuje podobne rozwiązanie w innej pilnej kwestii. W dodatku, jak mówi Rynasiewicz, specjalny podatek byłby formą zwolnienia z odpowiedzialności od pomocy tym, których powódź dotknęła. Bo ktoś mógłby sobie powiedzieć, że skoro jest specjalny podatek, to sprawa pomocy jest rozwiązana.
* * *
22 maja 2010

22 maja 2010 r. podczas zjazdu Regionu Podkarpackiego PO RP, który odbył się w Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Rzeszowie, blisko 400 delegatów wybrało nowe władze regionalne Platformy. Przewodniczącym Regionu Podkarpackiego PO został poseł Zbigniew Rynasiewicz, który zastąpił na tym stanowisku Elżbietę Łukacijewską. Podczas zjazdu zbierane były prywatne darowizny członków PO dla ofiar powodzi. Za Zbigniewem Rynasiewiczem, który był jedynym kandydatem na stanowisko przewodniczącego głoswoało 360 delegatów, przeciw było 11, siedmiu wstrzymało się od głosu.
W swoim przemówieniu do obecnych na zjeździe nowo wybrany przewodniczący powiedział "Najważniejszymi pytaniami, jakie przyjdzie postawić Platformie w najbliższych latach to jaki jest interes Podkarpacia i jakie są oczekiwania mieszkańców regionu. Musimy dotrzeć z przesłaniem, że PO jest tym ugrupowaniem, które w sposób najlepszy potrafi te zapotrzebowania, i te problemy rozwiązać." Dodał również, że podczas jego kadencji priorytetem będzie polityka społeczna. W działaniach PO w regionie musi być miejsce dla ludzi młodych, lecz nie można zapomnieć również o dynamicznym rozwoju obszarów wiejskich. Nowy przewodniczący przypomniał, że Podkarpacie znajduje się w czołówce regionów otrzymujących najwięcej dotacji na projekty z obszaru innowacyjności. Zapowiedział też, że chciałby powołać w Radzie Regionalnej specjalny zespół ds. rozwoju gospodarczego.
Podczas zjazdu wybrano również członków Rady Regionu, Regionalnej Komisji Rewizyjnej, Regionalnego Sądu Koleżeńskiego oraz 47 Delegatów na Krajową Konwencję Platformy Obywatelskiej.
* * *